środa, 25 listopada 2015


Na początek...bardzo się cieszę, że napisałaś, jest super
...a teraz do rzeczy

:-)

To prawda za oknami trochę szarości, ale ... one świetnie komponują się z moim pudrowo-różowym płaszczykiem. Więc czasem wiaterek potarga czuprynkę, chłodek przypomni, że mamy mięśnie bo zadrżą z zimna i deszczyk , który nie dość, że udowodni nam, że nie jesteśmy z cukru to jeszcze w kałuży odbije niebo. Tak patrzę na świat, a zwłaszcza gdy jestem za bezpieczną szybką, w kominku skaczą iskierki, albo w pracy gdy własna ambicja okrywa mnie kocysiem  gorąca. ALE świat nadal widzę tak jak opisałam i podzielam opinię mojej przedmówczyni :-) o skokach po kałuży i takie tam...ALE prawda jest okrutna, bo moja córcia, nie robi tych rzeczy, które opisała no może dwa razy skała latem i wczesną jesienią po kałużach...a kakao ...
- mamo zrobisz mi kakao
 - nie :-)
- ... a to już nie chcę.
Chyba, ŻE jest kryzys to raz sobie zrobiła :-)
Moja córcia była zawsze moją inspiracją i natchnieniem, miała mnóstwo pomysłów i zawsze się jej chciało. Począwszy od  śpiewu, tańca, gry na gitarze, pisaniu wierszy i opowiadań, a kończąc na spawaniu rzeźb. Nadal jest cudownym człowiekiem, ALE niedawno nastał czas żółwia...nie wiem może TURTLES znów są modne.
ALE wała nie ma i trzeba iść z duchem czasu, więc skoro młodziutka nie bardzo mnie słucha gdy prawię wykłady - wykładowca amator-artysta - to rzucę PIRAMIDĘ MASLOWA...może to stanie się inspiracją dla niej i dla innych młodych ludzi, czego potrzebują aby pójść do przodu. Taka malusia pigułka bez moralizatorstwa.

Piramida Maslowa - piramida potrzeb, czyli ukazanie tego czego potrzebujemy aby żyć świadomie, aby się rozwijać, a dzięki temu być szczęśliwą, spełnioną istotą.  To kierunkowskaz dla każdego poszukującego odpowiedzi - dlaczego nie mogę pójść dalej ?  co mnie blokuje ? Czasem odrobina zdrowego egoizmu, a ja to nazywam rozpieszczania siebie może nas odblokować, dodać skrzydeł by wzlecieć wyżej, a jak ktoś chce to i odlecieć -oby tylko na chwilę :-)




...  no i co ? No i jajeczko.  Teraz sprawdź czego potrzebujesz, aby być bardziej szczęśliwą i bardziej yolo.


...ok, ale teraz wielkie plisssss nie usuwaj tego wpisu.

Mamusia

poniedziałek, 16 listopada 2015

Deszcz, deprecha, zimno!

Cześć tu Zuzia- córka!


Rozpoczęły się właśnie te dni, w których nie mamy ochoty na nic. Tylko byśmy się leniwili w łóżku i nie wychodzili spod ciepłej kołderki czy kocyka. Pogoda jest senna i przygnębiająca, zimno, pada tylko schować się do domu. zrobić ciepłe kakauko, wejść pod kocyk i włączyć sobie film i popaść w jesienną deprechę. Znajdźmy coś pozytywnego w takich dniach......hmmmm......można na przykład włożyć swoję ulubione kalosze i wskoczyć do kałuży, a do towarzystwa wziąć przyjaciółkę. Można też.....poeksperymentować w kuchni, ze zrobieniem wystrzłaowego kakao, którym użyczymy na przykład mamę. Bardziej szalone jest tańczenie tańca wywołującego słońce czy deszcz, zabwa gotowa, a śmiechu pewnie nie zabraknie. Sposobów na nudę w deszcz jest mnóstwo, trzeba tylko wygrzebać je z najdalszych zakątków naszej wyobraźni. Gdy jest nam zimno, dołurzmy sobie jedną warstwę czegoś co mamy pod ręką. Można też zrobić mokry tor przeszkód, ale to zabawa chyba tylko dla tych, którzy ubrudzić się nie boją. Cóż, to do was należy co zrobicie w te rzekomo nudne dni.